Triduum Paschalne w tym roku zgromadziło więcej ludzi niż zwykle. Na Wigilii Paschalnej kościół był pełny, ludzie stali także w kruchcie. Liturgia zaczęła się od poświęcenia ognia przed głównym wejściem; paschał niósł najstarszy z naszych ministrantów, który służy przy ołtarzu od dwudziestu lat.
Przy Grobie Pańskim czuwanie trwało bez przerwy od piątkowego popołudnia. Lista wyłożona w zakrystii zapełniła się w dwa dni, a w nocy warty pełnili strażacy z ochotniczej straży pożarnej i młodzież przygotowująca się do bierzmowania.
W Wielką Sobotę poświęciliśmy pokarmy w dwunastu turach — w kościele co pół godziny od dziewiątej do dwunastej, a w kaplicy w Zalesiu o jedenastej. Przez kościół przewinęło się tego dnia kilkaset koszyków; najmłodszy uczestnik miał trzy tygodnie i spał przez całą ceremonię.
Msza rezurekcyjna o szóstej rano rozpoczęła się procesją wokół kościoła. Grób Pańskiego strzegli strażacy w galowych mundurach, a przy zmartwychwstaniu odezwały się wszystkie dzwony.
Do puszek przy Grobie Pańskim zebraliśmy sześć tysięcy osiemset złotych na Ziemię Świętą. Dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali te święta — od sprzątania kościoła po kwiaty i oprawę muzyczną.