Impregnacja więźby dachowej została zakończona w ubiegłym tygodniu. Siedem belek wymieniono na nowe, pozostałe okazały się zdrowe i wystarczyło je zabezpieczyć. Belka z wyrytą datą 1897 i nazwiskami cieśli została na miejscu, a napis zabezpieczono przed zniszczeniem.
Od poniedziałku dekarze układają nową dachówkę. Jest to dachówka karpiówka w kolorze ceglastym, dobrana przez konserwatora tak, by odpowiadała pokryciu z okresu międzywojennego. Na dwóch trzecich połaci leży już na swoim miejscu.
Przy okazji wymieniono obróbki blacharskie i rynny — pierwotnie miały czekać do następnego etapu, ale oszczędność na więźbie pozwoliła zrobić to od razu. To dobra wiadomość, bo stare rynny przeciekały i zawilgacały mur od strony południowej.
Jeśli pogoda dopisze, prace zakończymy przed odpustem sierpniowym, a rusztowanie zejdzie w połowie sierpnia. Rozliczenie całości przedstawimy we wrześniu.
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają remont ofiarami na tacę celową i wpłatami na konto. Bez tego dotacja konserwatora nie wystarczyłaby na pokrycie całości.