Umowa z warsztatem organmistrzowskim z Elbląga została podpisana. Pierwszy etap renowacji naszych organów z 1878 roku obejmuje wymianę miecha, naprawę wiatrownic i oczyszczenie piszczałek prospektu. Koszt to sto dwadzieścia tysięcy złotych.
To ten sam warsztat, który jesienią ubiegłego roku wykonał ekspertyzę instrumentu, i — co ciekawe — spadkobierca tej samej firmy, która organy zbudowała blisko sto pięćdziesiąt lat temu. Dokumentacja z tamtego czasu zachowała się w archiwum warsztatu.
Prace zaczną się na początku października i potrwają do wiosny. Organy zostaną częściowo rozebrane, a większe elementy pojadą do warsztatu. Na czas remontu w kościele stanie instrument zastępczy — cyfrowy, wypożyczony na cały okres prac.
Przez kilka pierwszych dni, zanim instrument zastępczy zostanie ustawiony i nastrojony, śpiew na Mszach może być bez akompaniamentu. Prosimy o wyrozumiałość, a pana organistę o cierpliwość.
Zebrana kwota pokrywa pierwszy etap w całości. Drugi etap — renowacja kontuaru i strojenie całości — będzie wymagał kolejnej zbiórki; jej plan przedstawimy po zakończeniu prac.